Niektóre zachowania dziecka mogą budzić pytanie o spektrum autyzmu. Poniższa lista pomaga nazwać obserwacje, a nie postawić diagnozę. Jeden punkt nie potwierdza autyzmu, a brak danego zachowania go nie wyklucza. Ważne są wiek, kontekst, historia rozwoju i całościowy obraz funkcjonowania.
Skąd bierze się autyzm?
Autyzm wiąże się ze złożonymi uwarunkowaniami neurorozwojowymi, w tym genetycznymi. Nie da się sprowadzić ich do dziedziczenia „w linii męskiej” ani do sposobu wychowania. Nie podajemy liczby „1 na 300 w Polsce” bez wiarygodnego źródła; danych z innego kraju nie należy przedstawiać jako polskiej statystyki.

Co można zauważyć?
Przykłady odnoszą się do różnych etapów rozwoju. Zachowanie oceniamy dopiero w wieku, w którym dana umiejętność zwykle się rozwija. Uśmiech społeczny obserwujemy już w pierwszych miesiącach życia, a nie dopiero od szóstego miesiąca. Zabawę symboliczną i relacje rówieśnicze ocenia się inaczej u niemowlęcia, dwulatka i przedszkolaka.
- Niewiele odpowiedzi na społeczne zaczepki, np. uśmiech lub zabawę — w porównaniu z wcześniejszym zachowaniem i etapem rozwoju.
- Rzadkie wykorzystywanie spojrzenia, gestów i dźwięków do dzielenia zainteresowania. Sam kontakt wzrokowy nie rozstrzyga o diagnozie.
- Mało prób zapraszania bliskiej osoby do wspólnej aktywności.
- Ograniczona wzajemność w zabawach odpowiednich do wieku, np. „a kuku”.
- Niewielki rozwój dźwięków lub mowy, wymagający również oceny słuchu i innych możliwych przyczyn.
- Trudności z rozumieniem codziennych wypowiedzi mimo dostosowania ich do wieku.
- Przekazywanie potrzeb głównie przez prowadzenie dorosłego za rękę, przy małej różnorodności innych komunikatów. To sposób komunikacji, nie „instrumentalne traktowanie” rodzica.
- Powtarzające się trudności z reagowaniem na imię, w różnych spokojnych sytuacjach.
- Nietypowe lub trudne do odczytania reakcje na dotyk i bliskość. Nie oznaczają braku więzi.
- Trudności w dostosowaniu kontaktu do sytuacji społecznej; sama otwartość wobec obcych nie jest objawem rozstrzygającym.
- Mało gestów społecznych, np. machania na pożegnanie, gdy dziecko osiąga odpowiedni etap rozwoju.
- Rzadkie pokazywanie lub przynoszenie rzeczy, żeby podzielić się zainteresowaniem.
- Powtarzalne aktywności zajmujące znaczną część zabawy.
- Silna potrzeba stałości i duże trudności przy zmianach codziennych rutyn.
- Powracające pytania, zwroty lub tematy — z uwzględnieniem ich celu i kontekstu.
- Mała różnorodność zabawy „na niby” w wieku, gdy zwykle się rozwija, albo trudność w dołączaniu do zabawy innych. Nie oznacza to, że dziecko „nie ma wyobraźni”.
- Echolalia, czyli powtarzanie zasłyszanych wypowiedzi. Może służyć komunikacji; trzeba zrozumieć jej funkcję, a nie automatycznie ją usuwać.
- Powtarzalne ruchy, np. machanie rękami, lub długie oglądanie elementów przedmiotów. Takie zachowania mogą mieć również inne przyczyny.
- Silne albo słabe reakcje na bodźce, np. hałas, fakturę ubrania czy ból. Słaba widoczna reakcja nie dowodzi braku bólu.
Co zrobić z obawami?
Zapisz przykłady, sytuacje i wiek dziecka. Porozmawiaj z pediatrą oraz specjalistami zajmującymi się rozwojem. Diagnostyka uwzględnia wywiad, obserwację, funkcjonowanie w różnych miejscach i możliwe problemy współwystępujące, w tym niedosłuch. Nie ma domowej punktacji tej listy.
Jeśli dziecko utraciło słowa, gesty lub umiejętności społeczne czy ruchowe, potrzebna jest szybka konsultacja lekarska. Wczesne wsparcie może pomagać w komunikacji i codzienności, ale nie gwarantuje wysokiego poziomu poznawczego ani krótkiej terapii. Więcej o celach wsparcia i leczeniu problemów współwystępujących.